O sensie zdjęć, czyli o sensie istnienia.


To jedno z pierwszych zdjęć jakie zrobiłam kiedy dostałam od Nikodema aparat, w końcu swój aparat na własność. Dziadziu nie bardzo chciał mi zapozować, ale ja bardzo chciałam zrobić to zdjęcie. Potem oczywiście dostałam zakaz wkładania go w ramkę, bo babcia z dziadziem stwierdzili, że są zbyt starzy. Chociaż ja uwielbiam to zdjęcie.

Po co właściwie robimy zdjęcia?
W dobie fotografii cyfrowej pstrykamy jak najęci, ale czy pamiętamy o fotografowaniu tego co dla nas najważniejsze?
Gdy ktoś odchodzi to tylko na zdjęciach możemy zobaczyć tę osobę. Tylko to nam pozostaje poza wspomnieniami.
Kiedy dziadziu umarł zwiedzałam piękny Schonbrunn. Nie mogłam dostrzec jego piękna. Nie zrobiłam ani jednego zdjęcia. Zdjęcia powinny przypominać piękne chwile, bo te złe i tak mocno ryją w naszych sercach.
Róbmy zdjęcia bliskim, szanujmy, dbajmy, wybaczajmy, kochajmy. Nie odkładajmy niczego na później, bo nawet nie wiemy kiedy przyjdzie nam się pożegnać z bliskimi. Kolekcjonujmy dobre chwile na zdjęciach, a nie pstrykajmy bez sensu. To jest jedno z ważniejszych zdjeć jakie zrobiłam.
I dziękuje Bogu, że mimo oporów stawianych przez dziadzia nacisnelam migawkę.

Cieżkie dni za mną i wcale nie lżejsze przede mną. Niezrozumienie, niedowierzanie. Ale kiedy patrzę na to zdjęcie czuję się spokojniejsza.








0 komentarze:

 

O mnie.

Fotografię traktuję poważnie. To moje być albo nie być. Albo raczej być. Bo pozwala mi być sobą. Niezbędne jest mi to do życia jak tlen...

Absolwentka Szkoły Kreatywnej Fotografii w Krakowskich Szkołach Artystycznych.
Kontakt: nieznajomska@gmail.com

www.facebook.com/nieznajomskafoto

Polecany post

Sylwia i Arek

 Bardzo miło wspominam plener Sylwii i Arka. Taka praca, to prawdziwa przyjemność. Oboje czuli się świetnie przed obiektywem, co było ...

Translate