Lviv

We Lwowie pierwszy raz byłam lata temu, pewnie z 11. Chciałam to powtórzyć. Od roku się wybierałam, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie. Teraz to już poszło.
W ciągu ostatnich 4 miesięcy byłam 3 razy. I to zapewne nie koniec. 
Często pytacie mnie czemu? Otóż kocham Lwów. Jest to jedno z moich miejsc na ziemi. 
Miejsce z klimatem. Niesamowita architektura, każda knajpka w swoim niepowtarzalnym stylu, ukraiński banosz, manufaktura czekolady, ręcznie robione cukierki, pierniki...
Można wymieniać bez końca. 
Tego miejsca nie da się nie kochać. 

Miałam plan, aby zrobić serię czarno-białych zdjeć, ale na ostatnim wyjeździe robiłam zdjęcia całkowicie analogowo. Te niech  więc będą kolorowe :)

Zapraszam Was do poznania jednego z bardziej klimatycznych miejsc w jakich byłam :)















0 komentarze:

 

O mnie.

Fotografię traktuję poważnie. To moje być albo nie być. Albo raczej być. Bo pozwala mi być sobą. Niezbędne jest mi to do życia jak tlen...

Absolwentka Szkoły Kreatywnej Fotografii w Krakowskich Szkołach Artystycznych.
Kontakt: nieznajomska@gmail.com

www.facebook.com/nieznajomskafoto

Polecany post

Sylwia i Arek

 Bardzo miło wspominam plener Sylwii i Arka. Taka praca, to prawdziwa przyjemność. Oboje czuli się świetnie przed obiektywem, co było ...

Translate